Pochwiak okazały (grzyb jadalny) musiał w końcu znaleźć swoje miejsce na tym blogu (w kolejce stoją też inne pochwiaki). Ci, którzy mnie znają doskonale wiedzą, że poszukuję różnych inspiracji „kulinarno-outdoorowych” i staram się nimi dzielić w różnych formach. Sumy moich doświadczeń możecie spodziewać się na warsztatach i szkoleniach.
Nie zawsze zajmuję się grzybami, które mają jakąś szczególną wartość kulinarną, ponieważ grzyby dzielę na różne kategorie. Dla mnie liczy się także możliwość wykorzystania grzybów (nie koniecznie wybitnie smacznych) jako pożywienia w sytuacji awaryjnej. Jest spora grupa gatunków grzybów uznawanych za niejadalne z różnych względów. Nieciekawa konsystencja, mały rozmiar owocników, nieatrakcyjny zapach i smak, lub łykowatość czasami dyskwalifikują grzyba. Jeżeli jest jakiś sposób na uzdatnienie danego gatunku do celów kulinarnych, to go znajduję, stosuję i dzielę się z Wami tą wiedzą.
Jadalność Pochwiaka okazałego.
Kiedyś uznawany za gatunek niejadalny, a obecnie za jadalny, lecz przez większość ludzi uważany za niesmaczny. W naszym kraju nie ma zwyczaju zbierania pochwiaka okazałego ze względu na jego nieciekawy smak (smak to kwestia gustu oczywiście). Rzeczywiście grzyb o zapachu zbliżonym do rzodkiewki i nijakim smaku może być uznany jako nie warty uwagi, ale w survivalu może stanowić źródło pożywienia. Czasami po specjalnej obróbce wiele gatunków grzybów, z pozoru mało atrakcyjnych, niejadalnych lub trujących w wielu częściach świata jest jadanych (nie zachęcam do eksperymentowania bez zdobycia niezbędnej wiedzy).
Moim zdaniem pochwiak okazały jest grzybem wartym uwagi, ale wymaga odpowiedniego podejścia (obróbki). Jest wiele gatunków grzybów, które są bardziej znane i szanowane w kontekście przydatności do spożycia, które wymagają specjalnego traktowania. Nawet niedosmażony podgrzybek, lub nieobgotowana wcześniej opieńka potrafią zaszkodzić. Ze względu na podobieństwo pochwiaków do muchomorów, nie zaleca się zbierania ich przez niedoświadczone osoby. Wiedza to klucz do przetrwania!!!
Siedlisko pochwiaka okazałego.
Pochwiaka okazałego widuję zazwyczaj na polach uprawnych, łąkach lub trawnikach. Występuje na obrzeżach miast, jak i na terenach zieleni miejskiej. Może być uznany jako składnik „śniadania z trawnika” (istnieje takie pojęcie). Okres występowania rozciąga się od maja do listopada (kiedy jest jeszcze względnie ciepło).
Z czym można pomylić pochwiaka okazałego?
Pochwiaka okazałego czasami możemy pomylić z pieczarkami, które też rosną często na trawnikach, a nie wszystkie gatunki pieczarek są jadalne. O pieczarkach i ich jadalności utworzę osobny wpis (kiedyś). Jest też możliwość pomylenia pochwiaka okazałego z muchomorami i dlatego powinny go zbierać osoby mające doświadczenie w identyfikacji grzybów. Wiem, że wielu z Was kieruje się rozsądkiem i nie próbuje niepewnych grzybów, ale trzeba mieć świadomość, że jedna z cech charakterystycznych pochwiaka pokrywa się z cechami wielu gatunków muchomorów. Chodzi o pochwę, z której wyrasta pochwiak i większość muchomorów. Przy identyfikacji weźcie pod uwagę szeroką paletę cech charakterystycznych, łącznie z zapachem. Sytuacji nie ułatwia fakt, że pochwiak może występować w formie białej. W tej formie występuje też wiele gatunków muchomorów ( jadowity, zielonawy, cytrynowy).
Charakterystyka pochwiaka okazałego.
Zapach pochwiaka okazałego jest określany jako zbliżony do rzodkiewki. Wiele grzybów jadalnych, niejadalnych lub trujących ma taki zapach.
Kapelusz pochwiaka okazałego u młodych owocników jest początkowo jajowaty, później w kształcie stożka. U starszych owocników kapelusz jest rozpostarty, płaski, czasami z garbkiem po środku. Kolor kapelusza może przybierać kolory od białego do różnych odcieni szarości (najlepiej oddają to zdjęcia). Kolor kapelusza pochwiaka może także przybierać kolor zielonkawy jak w przypadku muchomora zielonawego (dawniej sromotnikowego). Powierzchnia kapelusza jest gładka. W warunkach wysokiej wilgotności jest śluzowata i błyszcząca, a kiedy jest sucho, matowa. Czasami na kapeluszu rozwiniętego owocnika można spotkać resztki pochwy, z której wyrósł. Miąższ kapelusza w przekroju jest dość cienki, a większość wagi stanowią blaszki.
Blaszki są szerokie, gęste i dlatego cały kapelusz potrafi sporo ważyć. Kolor blaszek jest początkowo biały, a z wiekiem ciemnieje (popatrz na zdjęcia w galerii pod tekstem). U muchomora zielonawego blaszki nie ciemnieją z wiekiem do tego stopnia co u pochwiaka okazałego.
Trzon pochwiaka okazałego jest pełny w przekroju, cylindryczny, na dole bulwiasto rozszerzony. U podstawy trzonu owocnika występuje pochwa w kolorze białym. Na trzonie nie występuje pierścień w przeciwieństwie do większości muchomorów. Kolor trzonu początkowo biały, a z wiekiem ciemnieje.
Pochwiak okazały w kuchni.
Jeżeli już nabraliście wprawy w identyfikacji pochwiaków, możecie zabrać się za ich wykorzystanie w kuchni. Osobiście obgotowuję pochwiaki przed dalszą obróbką (15min). W czasie obgotowywania można dorzucić sól, zioła i cebulę. Już samo sparzenie pokrojonych owocników mocno redukuje ich zapach. Po obgotowaniu stają się bardziej neutralne w smaku, ale jak dla mnie wyczuwalny jest delikatny smak szparagów. Neutralność smaku otwiera nam wiele możliwości nadania konkretnego smaku poprzez odpowiednie przyprawy i dodatki.
Nie podam Wam konkretnego przepisu, ale na pewno pochwiaki sprawdzą się doskonale w daniach inspirowanych kuchnią azjatycką. Duszone pochwiaki doskonale przejmą smak potrawy. Nie bójcie się poeksperymentować z przyprawami, bo każda Wasza ulubiona przyprawa będzie tutaj pasować. Pochwiaki okazałe nie rozpadają się podczas gotowania, więc nadadzą się także do przyrządzenia flaczków grzybowych.
Dla porównania powiem, że pochwiak wielkopochwowy sprzedawany w handlu (w puszkach) pod nazwą „grzyby słomkowe” też nie ma jakiegoś wyraźnego i charakterystycznego smaku. Tak samo trzeba się nagimnastykować, żeby nadać mu jakiś charakter.
Życzę bezpiecznego grzybobrania i udanych dań z wykorzystaniem pochwiaków.
Fotografie i tekst: Marcin Pempera














Views: 633